Odkrywali tajemnice Korei Południowej

Opublikowano: 10 kwietnia 2018

Na zaproszenie dyrektora szkoły w Wojciechach uczniów odwiedziła  SeulKi Yun (Korea Południowa) – instruktorka aerobiku, tańca (k-pop, jazz, hip-hop) i spinningu, nauczycielka angielskiego, która po dwuletniej podróży po świecie (m.in. Iran, Meksyk, USA, Francja) zrobiła roczny przystanek na eksplorację Polski, gdzie odkrywa polską kuchnię a w wolnym czasie uczy się języka polskiego. Drugim gościem był Rafał Paprocki urodzony w Reszlu, który dzieciństwo spędził w Bartoszycach i Giżycku, absolwent WAT w Warszawie, ukończył informatykę na Wydziale Cybernetyki. Po studiach pracował jako koordynator projektów IT  i programista. Niedawno wrócił do Polski po skończonych  w Korei Południowej studiach doktoranckich.

 

Pierwszą część spotkania wypełniła przygotowana przez SeulKi prezentacja multimedialna o Korei Południowej,  o jej położeniu, fladze, tradycyjnych ubiorach i potrawach,  oraz gospodarczych, kulturalnych i sportowych osiągnięciach mieszkańców tego kraju a także jego walorach przyrodniczych. Sporo uwagi SeulKi poświęciła południowokoreańskiej szkole. Dowiedzieliśmy się między innymi, że koreańscy uczniowie spędzają w niej bardzo dużo czasu oraz że są  grzeczni i bardzo zdyscyplinowani. Wszyscy z dużym zainteresowaniem oglądali prezentację na temat jak się okazuje tylko geograficznie dalekiego kraju, bo przecież telefony, samochody i inne koreańskie produkty towarzyszą nam na co dzień.

 

Po przerwie Rafał wziął udział w godzinie wychowawczej. Spotkanie zaplanowano w ramach doradztwa zawodowego.

Pan Rafał przedstawił nam historię swojej edukacji  i pracy zawodowej, która doprowadziła go do studiów w Korei Południowej. Odpowiadając na nasze pytania wielokrotnie podkreślał, że należy się uczyć, a zdobywanie  wiedzy traktować jak inwestowanie w swoją przyszłość – opowiadają uczniowie. W Korei Południowej, na wszystkich etapach edukacji, uczniowie poświęcają na naukę o wiele więcej czasu niż w Polsce. I to właśnie edukacja i sumienna praca, stały się przyczyną tak szybkiego rozwoju gospodarczego tego kraju. – Niektórzy z kolegów głośno wyrażali wątpliwość i zdziwienie, że można się uczyć od rana do wieczora.   W miłej i sympatycznej atmosferze spotkania dostaliśmy kolejną porcję wiadomości o tym, że nauka jest konieczna do  zapewnienia sobie dobrego startu w życie, wyboru zawodu i właściwej drogi, która dla każdego może być inna  – mówią uczniowie.

W tym czasie SeulKi uczestniczyła w lekcji języka angielskiego. Z wielu powodów była to lekcja wyjątkowa. Po pierwsze sama obecność gościa. Po drugie realizowane zadania m. in. pisanie swoich imion za pomocą alfabetu koreańskiego oraz nauka jedzenia pałeczkami. Dzięki uprzejmości  SeulKi uczniowie mogli spróbować  typowo koreańskiej potrawy bulgogi  kimbap- koreańskie sushi.

Serdecznie dziękujemy Rafałowi i  SeulKi –  najung-e bwayo (tłum. do zobaczenia).